W skrócie

Poszukujemy uśmiechniętych redaktorów do naszego portalu. Chętnych zapraszamy do kontaktu z redakcją. Gwarantujemy luźną atmosferę i dużo humoru. Ciekawe pomysły są w cenie ….

Menu główne
Start
Aktualności
Blog
Linki do EFFIKOMP
Napisz do nas
Szukaj
Menu użytkownika
Tu nie klikaj!
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Zmień szatę
rhuk_solarflare_ii
powered_by.png, 1 kB

Tak się bawi dzisiejsza młodzież
Napisał Administrator   
sobota, 23 lipiec 2005

 

Studniówka w SYmpozjum – autentyk - fragment blogu Arka.

 

16 stycznia 2005 11:13

Wróciłem na czworaka do domu.!

Nie wiem czy jeszcze pracuje bo studniówka rozpierdoliła w nocy pół hotelu.

Ale po kolei.

Zaczałem wczoraj pracować o 12. Przygotowalismy zajebane sale na wizytę tego bydła.

O 17:00  

Wdupczyli się całą zgrają. stoosiemdziesiąt gnojów w przymałych garniturkach.

Pryszczate ryje, komórka przy uchu. Kilku w adidasach.

Jakieś LO nie pamiętam które. Panienki pożal się boże. Jedne zrobione na 40 inne 40 zrobione na 15 chyba z ulicy wzięte za 100 $.

Do 19 trzymali wątpliwy fason, po polonezie jacyś rodzice i nauczyciele oznajmili żeby w drodze wyjątku podawać alkohol.

O 20:00  

Już połowa towarzystwa chodziła zygzakiem, zahaczając o kuchnię fitness, basen, gabinet prezesowej, i kilka pięter.

Ochroniarze co chwilę znosili kogoś na dół.

O 21:00  

Najebana młodzież wyraźnie zaprzestała przejmować się gronem pedagogicznym i po zakazie podawania alkoholu do tesco ruszyły pierwsze pielgrzymki.

O 22:00  

Przyjechała pierwsza karetka. Jeden napruty i chyba naćpany czymś gnojek złamał drugiemu nos.

Chwilę później ochroniarze zadzwonili po psy, bo inny naćpany zaczął w nich rzucać zastawą.

Drzwi wejściowe stłukli wracający z tesco. Ochroniarze nie chceili ich puścić z siatami wypełnionymi wódą.

Jeden najpierw pobudzony jakimś proszkiem teraz nie chciał się obudzić.

W między czasie ktoś zdzielił stołkiem jednego z nauczycieli i poleciały szyby w salach konferencyjnych.

Chodząc do kuchni i z powrotem miałem wrażenie że hotel powoli się sypie.

Przed 24:00  

Policja zabrała dwóch gnojów z czego jednego musieli wynosić w pięciu. Karetka zabrała innego ze złamanym nosem. Nauczyciela, który oberwał stołkiem opatrzyli na miejscu.

O północy  

Na wyziębionych z braku dwóch szyb salach było koło 150 osób.

Kilkoro zaczęło nawet tańczyć.

Nauczyciele nerwowo biegali podejmując działania prewencyjne.

Kilku powracających z Tesco znów rozpoczynało awanturę z ochroną przed wejściem.

My bezskutecznie próbowaliśmy się dodzwonić do szefów. Udało się wreszcie do Sylwii.

Kazała imprezę przerwać wezwać policje i ochronie wyprosić wszystkich gości.

Powiadomiliśmy nauczycieli o decyzji zarządu hotelu.

Oczywiście mnie wysłali.

W odpowiedzi usłyszałem że to speluna nie hotel, że co to za ochrona, i że koniecznie chcemy dzieciom zepsuć dzień, który teraz będą tak pamiętać do końca życia.

No moja kurwa wina, że gówniarze rozpierdolili sale konferencyjne i bar!

Gdy kończyłem rozmowę przy drzwiach już wrzało.

Jeden ochroniarz oberwał butelką w twarz. Pozostali nie poradzili sobie z grupą 30 małolatów.

Ci wreszcie wtargnęli do środka. Zamknęliśmy się w kuchni.

Dwaj ochroniarze leżeli na podłodze, nauczycieli obsiadła grupa 30 i nie pozwolili im nic zrobić.

W kącie zaczęła się awantura.

Jakaś panienka zaczęła wydzierać się przez mikrofon że "jakiś skurwysyn zajebał mi komórkę" i że jak dorwie winowajcę to go zajebie.

Przed 01:00

Przyjechała Policja.

Dwóch ich było Weszli i wyszli.

Na nasz telefon na komisariacie oznajmili że jak złożymy skargę oficjalnie to wtedy przyślą grupę interwencyjną.

Skarga najlepiej na piśmie.

Dwie karetki przyjechały zaraz potem.

Zabrali ochroniarzy i jeszcze kilka ofiar kilku bujek do jakich doszło koło szczątek baru.

Wreszcie jakieś zrządzenie losu bo przyjechali reporterzy TVN i z kamerą wparowali do środka.

Natychmiast od stołów unieśli się nauczyciele i kilku rodziców i siłą wyrzucili reporterów na zewnątrz.

Korzystając z okazji wymknęliśmy się z kuchni na górę do gabinetu prezesów żeby zadzwonić po pomoc.

W miedzy czasie ktoś podpalił jeden ze stołów.

Cud, że zraszacze się nie uruchomiły, bo byłby cały hotel do remontu.

Na półpiętrze kopulowali licealista z licealistką, piętro wyżej brakowało w oknie szyby.

Z góry widok był straszny.

Podwórko było pełne szkła i śmieci.

Wystraszeni Niemcy opuszczali swoje pokoje i bluzgając coś po niemiecku uciekli do swoich samochodów.

Wparowałem do gabinetu prezesa, Baśka przedstawiła się jako prezes i zażądała natychmiastowego przysłania grupy policji.

Ktoś włączył alarm przeciwpożarowy.

Kilka minut później przyjechały 4 samochody policji.

Baśka udając prezesową kazała im wszystkich jak jeden wyrzucić z hotelu.

Policja olała sprawę.

Stanęli i czekali.

Na szczęście sprawą zajęli się strażacy.

10 chłopa sprawnie na siłę i na butach wywalili ponad 150 osób przez dzwi i przez wybite okna.

Nauczyciele odgrażali się że oskarżą hotel.

Uczniowie wdali się w bójkę z policją.

Przed hotelem i na parkingu przed tesco policja pakowała bardziej agresywnych do więźniarek.

Przyjechały nowe radiowozy.

Chwile później po okolicy krążyło tylko kilkanaście panienek w balowych sukniach.

Parę minut po 02:00

Zaczęliśmy sprzątać.

Wynieśliśmy 4 kubły 160 szkła.

Zniszczone stoły, spalone a nawet jeden z wbitym gwożdziem!.

Obrzygane wykładziny zdjęliśmy,

Ze ścian opornie schodiły soki, napoje i wymiociny.

Pomimo braku szyb śmierdziało wewnątrz niemiłosiernie.

Dzrzwi na dół do fitnesu ktoś rozbił, do basenu nasrali, zginęły ręczniki i wyposażenie sauny.

Gnojki włamali się do dwóch pokojów na 1 i 3 piętrze.

Skończyliśmy sprzątać po 08:00

Jednak dół hotelu wymaga kapitalnego remontu.

Nawet sufit po pożarze jest do wymiany.

Ale co tam - młodzież bawiła się świetnie.

Jak by na to nie patrzeć kolejny zwykły dzień z kalendarza kelnera.

A teraz już idę spać bo jutro może znów coś wesołego mnie w pracy spotka.

Ostatnia aktualizacja ( sobota, 23 lipiec 2005 )
Zdjęcie dnia
No images

Sonda
Dlaczego fun.effikomp.pl?
  
Gościmy
Aktualnie jest 1 gość online
reklamówki | excel | Łóżka Do Masażu | Opony | Sportingbet
Copyright 2000 - 2005 Miro International Pty Ltd. All rights reserved.
Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.